Wymagający teren wicelidera
UKS Bankówka Zielonka to zespół, który przez cały sezon zasadniczy udowadniał swoją wartość. Zakończyli pierwszą fazę rozgrywek na wysokim, 2. miejscu w tabeli z imponującym dorobkiem 36 punktów, wygrywając 12 z 14 spotkań i zdobywając najwięcej bramek w całej lidze (122).
Szarotka uplasowała się tuż za nimi, na 3. lokacie z 21 punktami na koncie. Różnica punktowa z rundy zasadniczej w fazie play-off nie ma jednak już żadnego znaczenia. W zeszły weekend pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie nawiązać równorzędną walkę z faworytem, ale atut własnego boiska przeszedł teraz na stronę rywala. Wyjazd do Zielonki to wyzwanie z najwyższej półki.
Pojedynek snajperów
Ofensywa Szarotki w tym sezonie to przede wszystkim spektakularna gra Łukasza Chlebdy, który zdominował klubowe statystyki. Jego 45 punktów (27 goli, 18 asyst) w 15 meczach budzi respekt u każdego przeciwnika. Kluczowe wsparcie zapewniają mu Rafał Zacher (31 punktów, 19 asyst) oraz Konrad Pelczarski (11 goli). W ostatnim czasie świetną formę prezentuje też Bartek Bryniarski, zdobywca hatt-tricka w pierwszym meczu półfinałowym oraz MVP tego spotkania. Z pewnością można liczyć również na solidnie grającego Piotra Ligasa, którego spokój i doświadczenie w obronie jest nieocenione. Do tego ten zawodnik, potrafi niejednokrotnie zaaplikować piłeczkę w bramce przeciwnika.
Po stronie Zielonki musimy jednak uważać na ich zbilansowany atak. Pierwsze skrzypce gra tam Jan Rydzewski – zdobywca 34 punktów i autor aż 19 asyst. Egzekutorem w drużynie rywala jest Igor Grabowski, który w 13 spotkaniach zdobył 18 bramek. Nie można też zostawić wolnego miejsca Igorowi Lubańskiemu i Danielowi Surdynowi, którzy łącznie dorzucili 32 gole w sezonie zasadniczym.
Warto również zwrócić uwagę na obsadę bramek. Adam Szczęsny z Zielonki broni z solidną skutecznością 81.44%, będąc najbardziej wyeksploatowanym bramkarzem w lidze (215 strzałów). Nasi bramkarze – Jakub Staszel (83.80%) i Wojciech Komperda (81.02%) – będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, by zatrzymać grad strzałów gospodarzy.
Obrona kluczem do sukcesu
Taktyka na sobotni mecz wydaje się oczywista – nie możemy iść na otwartą wymianę ciosów z drużyną, która strzeliła ponad 120 goli w sezonie. Strata ośmiu bramek na własnym parkiecie w pierwszym meczu to sygnał alarmowy dla naszej defensywy. Kluczem będzie zatrzymanie szybkich przejść do ataku Zielonki oraz odcięcie Jana Rydzewskiego od możliwości rozdawania podań do Grabowskiego. W ataku musimy wykorzystać fakt, że Adam Szczęsny bywa zmuszany do interwencji bardzo często – agresywny pressing i częste strzały z przygotowanych pozycji mogą otworzyć nam drogę do bramki.
Zadanie przed nami jest trudne, ale z pewnością do wykonania. Play-offy rządzą się swoimi prawami, a presja zamknięcia serii często paraliżuje faworytów. Jeśli Szarotka poprawi grę w obronie i utrzyma skuteczność swoich liderów, mamy pełne prawo wierzyć, że wrócimy na parkiet w Zielonce również w niedzielne popołudnie.
Szczegóły spotkania
Data: Sobota, 11 kwietnia, 18:00
Miejsce: Zielonka, OKiS, ul. Waleriana Łukasińskiego 1
(W przypadku wygranej Szarotki: Decydujący mecz nr 3 odbędzie się w niedzielę, 12 kwietnia o 13:00 w Zielonce)