KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 2:0 UKS Bankówka Zielonka - Mistrzostwo u-19 wraca do domu po perfekcyjnym sezonie
Od pierwszego gwizdka sędziów w hali przy ulicy Świętego Brata Alberta czuć było ciężar tego spotkania. Formuła Superinału oznaczała tylko jedną szansę, bez miejsca na potknięcia. Bankówka Zielonka przyjechała do Nowego Targu opromieniona doskonałą grą w lidze, gdzie zdobyła aż 80 bramek w sezonie zasadniczym. Nasi zawodnicy mieli świadomość, że otwarta gra z tak usposobionym rywalem może być ryzykowna.
Początkowe 20 minut przebiegło pod dyktando wzajemnego badania sił. Obie drużyny zagrały niezwykle zachowawczo. Żaden z zespołów nie chciał stracić bramki jako pierwszy, co skutkowało długimi okresami posiadania piłki w bezpiecznych strefach boiska. Dużo stresu i napięcia na ławkach rezerwowych przekładało się na rzadkie wizyty pod polem karnym, a nieliczne strzały pewnie wyłapywali bramkarze. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 0:0, co w unihokeju jest rzadkością i świetnie oddawało stawkę meczu.
Druga odsłona przyniosła wreszcie oczekiwane przełamanie. Nasi gracze wyszli z szatni z wyraźnie większą determinacją, starając się przejąć kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. W 26. minucie spotkania cierpliwość opłaciła się. Dawid Mirga dostrzegł świetnie ustawionego Jana Kamińskiego, dograł mu piłkę, a Kamiński precyzyjnym uderzeniem pokonał Mateusza Michniewicza. Ten gol podziałał uwalniająco. Zespół złapał odpowiedni rytm, choć wciąż priorytetem pozostawało zabezpieczenie własnej bramki. Mimo wypracowania sobie kilku dogodnych sytuacji do podwyższenia wyniku, do przerwy widniało jednobramkowe prowadzenie Szarotki.
Ostatnie dwadzieścia minut to prawdziwa próba nerwów. Bankówka wiedziała, że musi zaryzykować. Goście ruszyli do przodu, ale w 44. minucie nadziali się na świetną akcję Szarotki. Bartłomiej Bryniarski znakomicie obsłużył Grzegorza Wiatra, a ten umieścił piłkę w siatce, dając nam upragnione dwubramkowe prowadzenie. Chwilę później na ławce kar usiadł zawodnik gości, Piotr Hojny, co nieco stępiło ofensywne zapędy rywali. W 56. minucie trener Bankówki wziął przerwę na żądanie, po której goście rzucili wszystkie siły do ataku. Zespół z Nowego Targu przetrwał oblężenie dzięki ofiarności obrońców i chłodnej głowie.
Kluczem do wygrania tego spotkania była bez wątpienia postawa Jakuba Staszela w bramce. Nasz golkiper rozegrał zawody życia, zatrzymując wszystkie 32 strzały na bramkę. Utrzymanie stuprocentowej skuteczności w finale przeciwko drużynie z najlepszą ofensywą w lidze to wyczyn zasługujący na najwyższe uznanie. Tytuł MVP w zespole Szarotki w pełni zasłużenie trafił do rąk Jana Kamińskiego, który swoją bramką odmienił obraz gry. Trzeba również docenić postawę bramkarza gości – Mateusz Michniewicz robił, co mógł, odbijając 21 naszych prób, pokazując, że wykończenie akcji to wciąż element do poprawy w naszym obozie przed kolejnymi wyzwaniami. Po stronie gości to właśnie Michniewicz otrzymał statuetkę dla najlepszego gracza.
To zwycięstwo przypieczętowuje dominację juniorów Szarotki w tym sezonie. 30 punktów w sezonie zasadniczym, bilans bramek 71-27 i bezbłędny Superinał – liczby mówią same za siebie. W pięknym stylu zakończyliśmy rozgrywki, zostawiając za plecami Cochise Łódź i dzisiejszych rywali z Zielonki. Ten mistrzowski tytuł zdobyty przed własną, głośno dopingującą publicznością w Nowym Targu smakuje wyjątkowo.
Protokół meczowy
Wynik końcowy:
KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 2:0 UKS Bankówka Zielonka
Bramki:
KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ:
1. Jan Kamiński (asysta: Dawid Mirga) - 26:13
2. Grzegorz Wiatr (asysta: Bartłomiej Bryniarski) - 44:51
UKS Bankówka Zielonka:
Brak
Kary:
UKS Bankówka Zielonka:
- Piotr Hojny - 2 min (47:46)
Statystyki bramkarzy:
KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ:
- Jakub Staszel: 100.00% skuteczności (0/32)
UKS Bankówka Zielonka:
- Mateusz Michniewicz: 91.30% skuteczności (2/21)
MVP:
- Jan Kamiński (KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ)
- Mateusz Michniewicz (UKS Bankówka Zielonka)