Szarotka Nowy Targ 9:2 Olimpia Gdańsk

    administrator
    15.02.2026

    Pewne zwycięstwo, grad bramek i pełna kontrola wydarzeń na boisku. W obliczu naciskających w tabeli Smoków Kraków, ten komplet punktów jest na wagę złota.

    Blitzkrieg w pierwszej tercji

    Gospodarze wyszli na parkiet z jasnym celem: szybko zamknąć mecz. I zrealizowali go wzorowo. Już w 4. minucie wynik otworzył niezawodny Łukasz Chlebda po podaniu Piotra Ligasa. Zanim goście zdążyli się otrząsnąć, zaledwie 42 sekundy później Bartłomiej Kowalczuk podwyższył na 2:0. Szarotka narzuciła tempo, za którym gdańszczanie nie byli w stanie nadążyć.

    Pierwsza odsłona to popis skuteczności Nowotarżan. Do siatki trafiali ponownie Chlebda oraz dwukrotnie Rafał Zacher, który świetnie współpracował z Adrianem Fryźlewiczem. Choć Olimpia odpowiedziała trafieniem Jana Paliwody w końcówce tercji, wynik 5:1 schodząc do szatni dawał gospodarzom ogromny komfort psychiczny.

    Kontrola i pieczętowanie wyniku

    Druga i trzecia tercja to już gra pod dyktando Szarotki, która mądrze zarządzała wynikiem. Zamiast forsować tempo za wszelką cenę, gospodarze punktowali rywala w kluczowych momentach. W połowie meczu na listę strzelców wpisał się Patryk Garb, a chwilę później niefortunna interwencja gracza z Gdańska poskutkowała golem samobójczym.

    Trenerzy Szarotki mogli pozwolić sobie na rotację składem, co jest istotne w kontekście nadchodzących, decydujących spotkań sezonu. W trzeciej tercji swoje umiejętności strzeleckie potwierdził Mateusz Pędzimąż, dwukrotnie pokonując bramkarza gości. Honorowe trafienie dla gości w ostatniej minucie autorstwa Leszka Samsona nie zmieniło obrazu gry. 

    Bohaterowie spotkania

    Tytuł MVP trafił w ręce Bartłomieja Kowalczuka. Na słowa uznania zasługuje również duet Chlebda-Zacher – obaj zakończyli mecz z identycznym dorobkiem (2 gole, 1 asysta), potwierdzając, że w kluczowych momentach sezonu ich doświadczenie jest bezcenne.

    W bramce świetnie spisał się Wojciech Komperda, który obronił 13 z 14 strzałów (skuteczność bliska 93%). Jego spokój udzielał się obrońcom, którzy rzadko dopuszczali rywali do groźnych sytuacji. Zmiennik Paweł Fryźlewicz również zaprezentował się solidnie, broniąc 7 strzałów.

    Co to oznacza dla tabeli?

    Zwycięstwo to pozwala Szarotce utrzymać 4. miejsce (18 punktów) i dystans nad piątymi w tabeli Smokami Kraków (17 punktów). Do końca sezonu zasadniczego pozostały dwie kolejki. Margines błędu jest minimalny, ale forma zaprezentowana w niedzielę przy Św. Brata Alberta pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Play-offy są na wyciągnięcie ręki.

    Podziękowania kierujemy również do naszego sponsora medycznego, firmy First Aid Bartłomiej Bukowski, która dbała o zdrowie zawodników podczas tego intensywnego starcia.


    PROTOKÓŁ MECZOWY

    Wynik końcowy:
    KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 9:2 JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk
    (5:1, 2:0, 2:1)

    Bramki KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ:

    • Łukasz Chlebda (asysta: Piotr Ligas) - 03:42
    • Bartłomiej Kowalczuk (asysta: Konrad Stypuła) - 04:24
    • Łukasz Chlebda (asysta: Rafał Zacher) - 06:10
    • Rafał Zacher (asysta: Łukasz Chlebda) - 12:52
    • Rafał Zacher (asysta: Adrian Fryźlewicz) - 18:19
    • Patryk Garb (asysta: Bartłomiej Kowalczuk) - 30:59
    • Gol samobójczy (dla Szarotki) - 35:26
    • Mateusz Pędzimąż (bez asysty) - 48:03
    • Mateusz Pędzimąż (asysta: Bartłomiej Kowalczuk) - 57:43

    Bramki JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk:

    • Jan Paliwoda (bez asysty) - 19:20
    • Leszek Samson (asysta: Szymon Chruszcz) - 59:38

    MVP: Bartłomiej Kowalczuk (Szarotka), Szymon Chruszcz (Olimpia Osowa)