Olimpia Łochów 6:5 Szarotka – Pogoń za liderem zakończona tuż przed metą

    administrator
    4.01.2026

    Gdy przegrywasz na wyjeździe z niepokonanym liderem tabeli 2:6, łatwo zwiesić głowy. Szarotka jednak tego nie zrobiła. Nowotarżanie w trzeciej tercji zafundowali kibicom w Łochowie prawdziwy dreszczowiec, odrabiając niemal całą stratę.

    Trudne otwarcie i festiwal kar

    Mecz od początku nie układał się po myśli podopiecznych z Nowego Targu. Olimpia Łochów, która w tym sezonie wygrała wszystkie 9 spotkań, ruszyła z impetem. Już w 6. minucie Mateusz Sadolewski otworzył wynik. Szarotka odpowiedziała szybko w przewadze za sprawą Rafała Zachera, ale końcówka pierwszej odsłony należała do gospodarzy. Trzy stracone bramki w odstępie niespełna pięciu minut ustawiły wynik na 4:1 po pierwszej syrenie.

    Gra była niezwykle szarpana, a sędziowie – Radosław Gapski i Marcin Rudziński – mieli pełne ręce roboty, choć ich decyzje momentami budziły konsternację po obu stronach bandy. Mnóstwo wykluczeń (w tym czerwona kartka dla Augustyna) sprawiło, że zamiast płynnego unihokeja oglądaliśmy dużo stałych fragmentów i gry w formacjach specjalnych.

    Zryw w ostatniej odsłonie

    Druga tercja to wciąż przewaga Olimpii, która po golu z rzutu karnego Łukasza Sadolewskiego i trafieniu na 6:2 wydawała się mieć mecz pod pełną kontrolą. Jednak w szatni Szarotki przed trzecią tercją musiały paść mocne słowa, bo na parkiet wyszła inna drużyna.

    Sygnał do ataku dał duet, który tego dnia był motorem napędowym gości: Rafał Zacher i Łukasz Chlebda. Najpierw Chlebda po asyście Ligasa zmniejszył stratę, a następnie Rafał Zacher wlał nadzieję w serca przyjezdnych, trafiając na 4:6. Kulminacją emocji był rzut karny w 51. minucie, który na bramkę zamienił bezbłędny tego dnia Zacher (łącznie 3 gole i asysta).

    Brakło czasu, nie charakteru

    Mimo naporu w końcówce i kolejnych kar dla Olimpii, Szarotce nie udało się wcisnąć wyrównującej bramki. Albert Klimek w bramce robił co mógł, broniąc ze skutecznością 85% (36 interwencji), ale straty z pierwszej części gry okazały się zbyt duże.

    Dla Szarotki to czwarta porażka w sezonie, ale styl powrotu do gry przeciwko najlepszej drużynie ligi pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem. Nowotarżanie pozostają na 4. miejscu w tabeli, kluczowym w kontekście rozstawienia w play-off.


    PROTOKÓŁ MECZOWY

    Wynik końcowy: SKS Olimpia Łochów 6:5 KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ (4:1, 2:1, 0:3)

    Bramki dla Szarotki:

    • Rafał Zacher (asysta: Łukasz Chlebda) - 08:44 (PP)
    • Łukasz Chlebda (asysta: Rafał Zacher) - 30:40 (PP)
    • Łukasz Chlebda (asysta: Piotr Ligas) - 43:04
    • Rafał Zacher (asysta: Bartłomiej Bryniarski) - 49:15
    • Rafał Zacher (rzut karny) - 50:35

    Bramki dla Olimpii:

    • Mateusz Sadolewski - 05:37
    • Sebastian Sternicki - 12:21 (PP)
    • Kacper Skura - 14:56 (PP)
    • Sebastian Sternicki - 16:26 (PP)
    • Łukasz Sadolewski - 26:10 (karny)
    • Łukasz Sadolewski - 32:05

    Statystyki bramkarzy:
    Szarotka: Albert Klimek (36 obron / 42 strzały - 85,71%)
    Olimpia: Jakub Udziela (31 obron / 36 strzałów - 86,11%)

    MVP: Albert Klimek (Szarotka) oraz Mateusz Sadolewski (Olimpia)