Szarotka w imponującym stylu kończy rok kalendarzowy we własnej hali. Zwycięstwo 17:5 nad TLU Kala-Izolacje Toruń nie tylko cieszy oko liczbą bramek, ale przede wszystkim daje nowotarżanom bezcenne trzy punkty.
Od pierwszego gwizdka sędziów widać było, że gospodarze nie zamierzają kalkulować. Trenerzy postawili na wysoki pressing, co przyniosło skutek błyskawicznie. Już w 46. sekundzie Łukasz Chlebda, po podaniu Rafała Zachera, otworzył wynik spotkania. Zanim goście z Torunia zdążyli się otrząsnąć, na tablicy widniało już 2:0, a po siedmiu minutach gry – 5:0. Szarotka grała szybko, kombinacyjnie i co najważniejsze – skutecznie. Pierwsza tercja to dominacja absolutna, która mogła sugerować dwucyfrowy wynik jeszcze przed połową meczu.
Druga odsłona przyniosła jednak nieco inny obraz gry. Przy wysokim prowadzeniu w szeregi Szarotki wkradło się rozluźnienie, co bezlitośnie wykorzystali goście. Torunianie, nie mając nic do stracenia, ruszyli odważniej i zdobyli trzy bramki, remisując tę część gry 3:3. Był to sygnał ostrzegawczy dla nowotarżan – w Ekstralidze żaden wynik nie jest bezpieczny, jeśli traci się koncentrację. Bramkarz Paweł Fryźlewicz miał w tym fragmencie więcej pracy, ostatecznie kończąc mecz z przyzwoitą skutecznością 80,77% przy 26 strzałach rywali.
Reakcja Szarotki w trzeciej tercji była wzorowa. Drużyna wróciła do swojej gry, a worek z bramkami rozwiązał się na nowo. W ostatnich 20 minutach gospodarze zdobyli aż 9 goli, tracąc tylko dwa. Świetnie funkcjonowały "specjalne formacje" – wykorzystaliśmy trzy okresy gry w przewadze (bramki Chlebdy i Pelczarskiego). Mecz mógł podobać się kibicom – dużo ładnych akcji z pierwszej piłki, prostopadłe podania i efektowne wykończenia to coś, co chce się oglądać.
Liderzy nie zawiedli
Indywidualnie był to koncert kilku zawodników. Rafał Zacher potwierdził swoją wysoką formę z ostatnich tygodni, notując aż 7 punktów (2 gole, 5 asyst). Jego przegląd pola otwierał drogę do bramki kolegom, z czego najchętniej korzystał Łukasz Chlebda. Najskuteczniejszy strzelec Szarotki w tym sezonie dołożył do swojego dorobku kolejne 5 trafień i z 22 golami na koncie wyrasta na jednego z liderów klasyfikacji strzelców całej ligi.
Tytuł MVP spotkania powędrował do Piotra Ligasa (2 gole, 4 asysty), który był motorem napędowym wielu akcji w trzeciej tercji. Nie można pominąć też Konrada Pelczarskiego i Mateusza Pędzimąża – obaj skompletowali hat-tricki, pokazując, że siła ofensywna Szarotki opiera się na wielu zawodnikach.
Sytuacja w tabeli
Dzięki wygranej Szarotka umacnia się na 4. miejscu, powiększając przewagę nad AZS PŁ Cochise Łódź i Olimpią Osowa Gdańsk. W kontekście walki o play-offy, wygrywanie spotkań z drużynami z dołu tabeli jest kluczowe, a styl, w jakim zrobili to nowotarżanie, pozwala z optymizmem patrzeć na rundę rewanżową.
PROTOKÓŁ MECZOWY
Wynik końcowy: KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 17:5 TLU Kala-Izolacje Toruń (5:0, 3:3, 9:2)
Bramki (Szarotka):
Bramki (Toruń):
Kary:
Statystyki bramkarzy:
MVP: Piotr Ligas (Szarotka), Mateusz Gurski (Toruń)