KS Szarotka 8:5 Smoki Kraków

    administrator
    7.12.2025

    To nie był spacerek, ale w meczach o taką stawkę liczy się tylko końcowy rezultat.

    Obie drużyny przystępowały do tego spotkania ze świadomością wagi punktów. Szarotka, balansująca na granicy strefy play-off, nie mogła pozwolić sobie na stratę punktów z siódmą drużyną tabeli. Początek meczu na Osiedlu Niwa potwierdził te obawy. Gra była szarpana, a obie strony skupiły się na fizycznej walce o środek pola. Wynik otworzył Rafał Zacher w 18. minucie, ale radość gospodarzy nie trwała długo – Smoki wyrównały jeszcze przed przerwą, zapowiadając trudne popołudnie dla podopiecznych z Nowego Targu.

    Druga tercja to prawdziwa wymiana ciosów. Goście z Krakowa dwukrotnie wychodzili na prowadzenie (bramki Tomalaka i Eglina), zmuszając Szarotkę do odrabiania strat. Przełom nastąpił w końcówce tej odsłony. Najpierw Adrian Fryźlewicz po asyście Bartłomieja Augustyna doprowadził do remisu 3:3, a na zaledwie 11 sekund przed końcem tercji Bartłomiej Bryniarski strzelił gola "do szatni". To trafienie wyraźnie podcięło skrzydła rywalom i dało Szarotce niezbędny tlen przed decydującą częścią gry. Trzecia tercja to już popis skuteczności gospodarzy – szybki gol Fryźlewicza na 5:3 ustawił mecz, a kolejne trafienia Zachera i Pelczarskiego zamknęły drogę do powrotu Smokom.

    Indywidualnie był to znakomity wieczór Rafała Zachera. Napastnik Szarotki skompletował hat-tricka, podwajając swój dorobek bramkowy z całego dotychczasowego sezonu. Równie imponująco zaprezentował się Adrian Fryźlewicz, wybrany najlepszym zawodnikiem meczu (MVP). Jego dwa gole w kluczowych momentach drugiej i trzeciej tercji były decydujące dla losów rywalizacji. W defensywie pewnym punktem był Jakub Staszel. Bramkarz Szarotki, mimo że pięciokrotnie wyciągał piłkę z siatki, obronił 31 strzałów, utrzymując drużynę w grze w momentach przewagi gości.

    Dla układu tabeli to zwycięstwo jest bezcenne. Szarotka dopisuje 3 punkty, uciekając dolnej części tabeli i wywierając presję na będące wyżej zespoły z Łodzi i Poznania. Styl gry momentami pozostawiał nieco do życzenia – szczególnie w defensywie przy straconych bramkach – ale w kontekście walki o play-offy styl schodzi na drugi plan. Liczy się fakt, że w decydującym momencie drużyna potrafiła przejąć kontrolę nad meczem.


    PROTOKÓŁ MECZOWY

    Wynik końcowy:
    KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 8 : 5 Smoki Kraków
    (1:1, 3:2, 4:2)

    Bramki KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ:

    • Rafał Zacher (bez asysty) - 17:30
    • Rafał Zacher (asysta: Piotr Ligas) - 31:26
    • Adrian Fryźlewicz (asysta: Bartłomiej Augustyn) - 37:47
    • Bartłomiej Bryniarski (bez asysty) - 39:49
    • Adrian Fryźlewicz (asysta: Jakub Pieprzak) - 41:14
    • Rafał Zacher (asysta: Łukasz Chlebda) - 53:53
    • Konrad Pelczarski (asysta: Bartłomiej Bryniarski) - 56:28
    • Bartłomiej Bryniarski (asysta: Jakub Pieprzak) - 59:14 (EN)

    Bramki Smoki Kraków:

    • Maciej Tomalak (asysta: Esper Eglin) - 19:28
    • Esper Eglin (asysta: Maciej Tomalak) - 21:17
    • Esper Eglin (asysta: Maciej Tomalak) - 35:30
    • Rafał Żabówka (asysta: Esper Eglin) - 45:01
    • Rafał Żabówka (asysta: Oskar Kuczek) - 58:05

    Statystyki bramkarzy:

    • Jakub Staszel (Szarotka): 86.11% skuteczności (31/36)
    • Ondrej Jiru (Smoki): 71.43% skuteczności (20/28)

    Najlepsi zawodnicy (MVP):
    Adrian Fryźlewicz (Szarotka), Kajetan Kulikowski (Smoki)