To miał być mecz na przełamanie i takim się stał, choć droga do zwycięstwa nie była prosta. Mimo problemów kadrowych i fatalnego początku, Szarotka wywozi z grodu Kopernika komplet punktów, gromiąc rywala w dwóch ostatnich tercjach.
Sytuacja w tabeli przed tym spotkaniem była jasna – margines błędu się wyczerpał. Po trzech porażkach w pięciu ostatnich meczach, starcie z zamykającym tabelę Toruniem miało etykietę "must-win". Początek spotkania w wykonaniu Nowotarżan był jednak daleki od ideału. Gospodarze, mimo że w tym sezonie nie zdobyli jeszcze punktu, postawili twarde warunki. Szarotka grała w pierwszej tercji nerwowo i nieodpowiedzialnie w obronie, co skutkowało chaosem pod bramką Alberta Klimka. Wynik 3:2 dla Torunia po 20 minutach był sporym zaskoczeniem i sygnałem alarmowym dla naszej ławki trenerskiej.
Obraz gry zmienił się diametralnie po przerwie. Nowotarżanie wyszli na parkiet z innym nastawieniem – spokojniejsi, bardziej zdyscyplinowani taktycznie i bezlitośni w ataku. Kluczowym momentem była gra w przewadze w 27. minucie, którą na bramkę zamienił Bartłomiej Augustyn po podaniu Łukasza Chlebdy. To trafienie odblokowało zespół. Chwilę później prowadzenie podwyższył Mateusz Pędzimąż, a Szarotka całkowicie przejęła kontrolę nad wydarzeniami na boisku, wygrywając tę część gry 3:0.
Trzecia tercja to już koncert i dominacja całego zespołu. Łukasz Chlebda zdobył szybkie 3 bramki, co odebrało Toruniowi ochotę do gry. W końcówce swoje trafienia dołożyli jeszcze Patryk Garb i Jakub Pieprzak, ustalając wynik na wysokie 11:5. Warto odnotować, że mimo wąskiej ławki rezerwowych, Szarotka wytrzymała mecz kondycyjnie, punktując rywala w końcówkach tercji.
W meczy wyróżnił się Łukasz Chlebda, który z dorobkiem 7 punktów (5 goli, 2 asysty) umocnił się na pozycji lidera punktacji w zespole. Świetne zawody rozegrali również Bartłomiej Augustyn i Konrad Pelczarski – obaj zanotowali po 3 asysty i po jednym golu, biorąc na siebie ciężar rozgrywania akcji. W bramce swoje zrobił Albert Klimek, który po trudnym początku, w kluczowych momentach drugiej tercji był pewnym punktem oparcia.
Zwycięstwo w Toruniu pozwala nam zachować kontakt z czołową czwórką ligi. Choć styl gry w pierwszej tercji pozostawia wiele do życzenia, cieszy reakcja zespołu na niekorzystny wynik i umiejętność zdominowania rywala w decydujących fragmentach. Teraz przed Szarotką czas na regenerację i przygotowanie do starć z bardziej wymagającymi przeciwnikami.
PROTOKÓŁ MECZOWY
Wynik końcowy:
TLU Kala-Izolacje Toruń 5:11 KS Gorący Potok Szarotka Nowy Targ
(3:2, 0:3, 2:6)
Bramki Szarotka:
Łukasz Chlebda (5), Patryk Garb (2), Konrad Pelczarski, Bartłomiej Augustyn, Mateusz Pędzimąż, Jakub Pieprzak.
Bramki Toruń:
Daniel Jastrzembski, Brajan Tengli-Olczak, Dawid Nowasielski, Łukasz Nowasielski, Piotr Łęcki.
Statystyki bramkarzy:
Albert Klimek (Szarotka): 73.68% skuteczności (5/14)
Przemysław Brząkała (Toruń): 75.00% skuteczności (11/33)
MVP: Łukasz Chlebda (Szarotka)