Podsumowanie sezonu:
Panie trenerze, juniorzy starsi Szarotki zdobyli w ubiegłym sezonie srebro. Co było kluczem do tak dobrego wyniku i które momenty sezonu uważa Pan za przełomowe?Kluczem do każdego sukcesu w sporcie jest praca jaką wykonują zawodnicy. W naszym przypadku było dokładnie tak samo. Chłopcy przez ostanie 3 sezony trenowali bardzo sumiennie i ta praca dała efekty. Wykazywali się bardzo dobrą frekwencją na treningach, byli zaangażowani i zmotywowani. Stopniowo zwycięstwa budowały naszą pewność siebie, dlatego nie umiem wskazać jednego przełomowego momentu sezonu. Ważne były zwycięstwa w początkowej fazie nad Józefiną, Łochowem, Zielonką czyli drużynami, z którymi wcześniej nie udawało się wygrywać. Wtedy poczuliśmy, że możemy się liczyć w walce o tytuł.
Plany na przyszły rok: Jakie cele stawia Pan przed drużyną na nadchodzący sezon? Czy złoto jest w zasięgu i nad którymi elementami będziecie szczególnie pracować?
Oczywiście kiedy zdobywa się srebrny medal to w przyszłym sezonie należy celować wyżej ale….Z doświadczenia wiem, że czasem sukces usypia zawodników, dlatego będziemy skupiać się wyłącznie na każdym kolejnym meczu i ciężko trenować, a wtedy wyniki przyjdą. Pierwszy cel to awans do play off, a potem wszystko będzie możliwe. Liga znów może być bardzo wyrównana, a o awansie do play off mogą decydować detale, jak było w zeszłym roku. Zobaczyliśmy, że planowanie nie wiele daje, bo jedna kontuzja lub decyzja o końcu przygody z unihokejem może dużo zmienić. Chłopcy są w takim wieku, że musimy pracować nad każdym unihokejowym elementem, bo tylko tak możemy się rozwijać i robić postępy. Są w tej drużynie jeszcze duże rezerwy i postaramy się je wydobyć.
Rozwój juniorów w klubie: Szarotka to klub z wieloletnimi tradycjami i 11-krotny mistrz Polski - jakie możliwości rozwoju oferuje klub młodym zawodnikom i jak wygląda współpraca między różnymi grupami wiekowymi?
Klub oferuje grupom młodzieżowym naprawdę dobre warunki do uprawiania unihokeja. Przede wszystkim mamy świetną salę, a to jest kluczowe. Wielkie słowa uznania dla Piotrka Ligasa, który organizacyjnie wykonuje świetną robotę. Do tego mocno pomagają rodzice zawodników, którzy są mocno zaangażowani w każdy wyjazd czy mecz u siebie. Mamy kilka grup młodzieżowych, a tego w klubie dawno nie było. Efekty powoli przychodzą, bo już kilku juniorów przez nas wytrenowanych mocno walczy o skład w drużynie seniorskiej, co potwierdza, że obraliśmy dobrą drogę. Szarotka to już nie tylko drużyna seniorska, jak było przez wiele lat, ale liczymy się praktycznie w każdej kategorii wiekowej.
Szanse reprezentacyjne: Którzy z Pana podopiecznych mają największe szanse na powołanie do reprezentacji młodzieżowej i jakie cechy musi mieć zawodnik, żeby przebić się do kadry narodowej?
Oczywiście, kiedy drużyna zaczyna się liczyć w lidze, to automatycznie zawodnicy będą zauważani i powoływani do kadry narodowej. Nie wskażę konkretnych nazwisk, ale wiem na pewno, że wielu zawodników będzie te powołania dostawać. Część z nich już dostąpiła takiego zaszczytu i wie jak to smakuje. Najważniejsze jest stale pracować i się rozwijać, a wtedy będą powołania. Natomiast ważne jest też, żeby po pierwszych występach w kadrze nie popaść w samozachwyt, bo to często jest zgubne.
Wyzwania w pracy z młodzieżą: Jakie są największe wyzwania w trenowaniu juniorów w dzisiejszych czasach i co sprawia Panu największą satysfakcję w tej pracy?
Największym wyzwaniem jest to, aby chłopaków nie zniechęcić do unihokeja i spowodować, aby jeszcze bardziej pokochali tę dyscyplinę. Dzisiejsza młodzież ma wiele alternatyw wobec sportu i super jeśli uda się ich przy tym sporcie zatrzymać. Największą satysfakcję sprawia mi postęp, jaki wykonuje drużyna, którą trenuję. Dużą radość daje też frekwencja na treningach, bo to oznacza, że chłopcy uwierzyli w to, co im chcę przekazać. Oczywiści medale i nagrody są bardzo ważne, ale one wynikają z tych poprzednich czynników.
Rada dla młodych: Jakie rady dałby Pan młodym zawodnikom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z unihokejem i marzą o grze na najwyższym poziomie?
Najważniejsze jest, aby unihokej stał się prawdziwą pasją. Każdy trening, każdy mecz, to musi być świetna zabawa, a wtedy zawodnik będzie się rozwijał i robił postępy. Dodatkowo, kiedy marzy się o grze na najwyższym poziomie, czyli np. w reprezentacji lub za granicą, konieczne jest dołożenie dodatkowej pracy poza treningami nad elementami, które są nieco słabsze - np. w postaci dodatkowego przygotowania fizycznego, bo tego wymaga obecnie unihokej na międzynarodowym poziomie.