| KS Blast Szarotka XI krotny Mistrz Polski |
Do rewanżowego meczu finałowego, który tym razem rozgrywany był w Niedzicy (mimo wszelkich obaw różnej maści krytykantów mecz miał więcej nowotarskiej publiczności niż pierwszy mecz rozgrywany w hali oś.Na Skarpie!!) drużyna Górali przystępowała bez swojego najgroźniejszego napastnika z
pierwszego meczu- Piotra Bełtowskiego i od samego początku spotkania
było to nad wyraz widoczne. Szarotka mocno skoncentrowana, podbudowana
wygraną w pierwszym spotkaniu od początku realizowała swój cel, którym
było wygranie meczu i przypieczętowanie tytułu mistrzowskiego.4 minuta-
Bocheński, 10 minuta- Kasperek, 12 minuta- Budzoń i ... praktycznie po
meczu!! Konsternacja Górali, niesamowita radość graczy i fanów Szarotki,
ale z ławki Mistrzów Polski słychać głosy: Spokojnie! To jeszcze nie
koniec!! Górale mocno rozdrażnieni wynikiem negują każdy gwizdek
sędziego, a na ich twarzach widać ironiczne uśmiechy. Faktem jednak jest
iż sędziowie, którzy prowadzili oba spotkania na mecze o tak wysokiej
randze zupełnie się nie nadawali! Jednak nie można stwierdzić iż to oni
dali wygraną drużynie Szarotki! To była by bardzo krzywdząca opinia oraz
niesprawiedliwa!
Druga tercja to dwa trafienia Szarotki (kolejne
bramki Budzonia i Kasperka) 5-0 w meczu finałowym!! Druga bramka
Kasperka to prawdziwa "perełka" w tych finałach, a być może i akcja
sezonu!! Pełny bieg, idealne przyjęcie, kilka zwodów i bramka!! Górale
za sprawą Cholewy i Siaśkiewicza doprowadzają jednak do wyniku 5-2! Pod
koniec tercji dwóch graczy Szarotki "zasila" ławkę kar. Taka sytuację
drużyna Górali chcąc wrócić do gry musi wykorzystać! Na 0,1 sekundy
przed zakończeniem tercji pada bramka! Z tym, że nie dla Górali ale dla
grającej w podwójnym osłabieniu drużyny Szarotki!! Piotr Ligas w
sytuacji sam na sam pokonuje stojącego w bramce Górali Guzika!! Po tej
bramce chyba wszyscy na hali wiedzieli kto będzie mistrzem!!
Od
początku trzeciej tercji Górale mocno pressingiem naciskają Szarotkę na
jej połowie i nie pozwalają rozwinąć skrzydeł. Szarotka początkowo nieco
zaskoczona gubi kilka piłeczek, ale gdy tylko "załapali" styl gry
rywala odpowiednio zmodyfikowali ustawienie obronne i spokojnie
podaniami rozgrywali akcje. W trzeciej tercji nie padają już żadne
bramki co jest zasługą dobrze broniących bramkarzy obydwu zespołów.
Szczególnie dobre wrażenie zrobił bramkarz Szarotki - Wojciech
Batkiewicz, który bronił w trudnych sytuacjach, często wykonując
przepiękne parady!! Jeśli ktokolwiek miał jakieś wątpliwości kto jest
najlepszym bramkarzem w Polsce to tym meczem "Batki" wszystkim swoim
oponentom zamknął usta. Taki bramkarz musi bronić w reprezentacji!!
Po
końcowej syrenie strzelały korki szampana, zawodnicy Szarotki wykonali
taniec zwycięstwa, a liczna grupa kibiców Szarotki mogła głośno krzyknąć
"Mistrz, Mistrz Szarotka!!" Mamy nadzieję, że ta drużyna wystąpi w
rozgrywkach Pucharu Europy i będzie mogła zmierzyć się z najlepszymi w
świecie, bo w Polsce już długo, długo nikt nie może równać się do nich!!
Drużynie
Szarotki bardzo serdecznie chciałbym pogratulować kolejnego tytułu
Mistrza Polski!!
|